niedziela, 24 kwietnia 2016

Figurkowy Karnawał Blogowy XX - Magia



Kolejna edycja Figurkowego Karnawału Blogowego w której mam zaszczyt wziąć udział. Obecny temat to MAGIA a gospodarzem obecnej edycji jest Czaki z bloga CODENAME: Wargaming. Warto wspomnieć, że całą inicjatywę zapoczątkował Inkub z bloga Wojna w miniaturze.

Chcę Wam dziś zaprezentować figurkę goblina szamana. Model postanowiłem obsadzić na nieco większej podstawce, gdyż ma pełnić on rolę dioramy. Niestety, figurka nie należy do mnie tylko do mojego serdecznego kolegi z którym grywam w Warhammera RPG, poprosił mnie abym ją pomalował.

Co do samego modelu, to przedstawia on goblińskiego szamana z 6 edycji Warhammer Fantasy Battle. Figurka jest wykonana z metalu i nie wymagał prawie żadnego wkładu energii w przygotowaniu jej do malowania, kilka niewielkich nadlewek które z łatwością usunąłem. Jestem bardzo zadowolony z efektu końcowego, który chyba przerósł moje oczekiwania. Przy okazji przekonałem się do chrobotka (ten mały krzaczek z mchu) którego dotychczas unikałem.






16 komentarzy:

  1. Wielką zaletą gobelinowych szamanów jest fakt współwystępowania z malowniczymi muchomorkami. Z bardzo dobrym skutkiem wykorzystałeś tę zaletę (szaman bez grzybka się nie liczy i ma minus dziesięć do szamańskości) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ten szaman wręcz wariuje jak nie wciągnie na śniadanie jednego małego muchomorka :P

      Usuń
    2. Świetna praca! Szaman musi mieć grzybki, a sam się ich teraz trochę namalowałem:
      http://thefantasyhammer.blogspot.com/2016/04/figurkowy-karnawal-blogowy-xx-magic.html

      Usuń
  2. Sierp wyszedł bardzo mrocznie :) Zgodzę się również z przedmówcą, że +5 punktów dla Gryffindoru za grzyba (chociaż nie do końca chyba rozumiem, jaki jest jego stosunek do butelki).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim skromnym mniemaniu, owy szaman ma również ciągotki do alkoholu. W tej butelce znajduje się muchomorówka... taki odpowiednik żubrówki :P

      Usuń
    2. Nie od dziś wiadomo, że to napój znany i lubiany wśród zielonoskórych szamanów ;)

      Przywodzi mi to na myśl historię Nazgoba i jego upodobań do podobnych trunków (tu o tym nawet pisałem: http://gangsofmordheim.blogspot.com/2016/01/fkb-xvii-nazgob-great-orc-shaman.html)

      Usuń
  3. Świetny wzór i dobre malowanie. Brawo za podstawkę i muchomora :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To mój ulubiony model goblińskiego szamana - w mojej armii O&G zawsze pełni rolę szamana III lub IV poziomu :). Zawsz.

    OdpowiedzUsuń